Cuty: DJ Bajo (02, 10), DJ Paulo (04, 07), DJ Bez Ksywy (06)
Label: nielegal, Konin (2007)
"Dziś każdy chce mieć debiut jak Nas na "Illmatic" - rapuje w jednym z kawałków mieszkaniec Konina. Myślę, że wielu Poznaniaków chciałoby mieć debiut jak Anioł na "Zza kulis". Jest to raper inteligentny, który często zaskakuje dobrymi podwójnymi rymami ("żywią się marną prawdą, a grają gangsterów jak Marlon Brando"), skojarzeniami, głównie związanymi z kinem ("Cierpię na bezsenność, choć nie mieszkam w Seatlle"), czy ostrymi punchami ("są ślepi jak Kaczyński podczas oświadczyn"). Raper ma poprawną technikę, chce się go słuchać, chociaż raczej nie eksperymentuje z flow. Większość bitów buja i także produkcję uważam za mocny element tej płyty. Moje ulubione podkłady to te do "Jedno słowo", "Zza kulis" i "Miasto Boga", ale inne też dają radę. Odrzucają mnie natomiast refreny wykonane przez Czarną. Zdaje sobie z tego sprawę, że nie jestem profesorem śpiewu i nie mam słuchu jak otocjon, ale chyba mogę stwierdzić, iż moje koleżanki z klasy zaśpiewałyby ciekawiej. Goście przy gospodarzu płyty wypadają zdecydowanie gorzej. Gdy CNE rymuje "Nie podoba ci się to powiedz to mi w twarz" to myślę, że nie mogę niestety nic powiedzieć, bo nie stać mnie na pociąg do Warszawy. Nie znaczy to, że gościnne zwrotki są słabe. Po prostu kiepsko wypadają w porównaniu ze świeżymi tekstami Anioła. Postaram się przedstawić szanownym czytelnikom tej recenzji, o czym raper mówi podczas swojego "spektaklu".
Twórca "Zza kulis" w kawałku "Zostaną tu ci, którzy to kochają" pokazuje swoją opinię na temat hip-hopu w Polsce. Narzeka na to, że dziś większość twórców zaczyna swą przygodę z rapem dzięki komputerowi ("nawet fiuta byście ściągnęli przez Internet"), że ich poziom jest tragiczny, a najlepsi nie mają szans, by godnie zarobić na tworzeniu muzyki. Raper ma nadzieję na to, że w tej muzyce pozostaną jedynie ludzie, dla których jest ona prawdziwą pasją.
W utworze "Kiedyś był rap" Anioł wspomina, że nagrywał rap Public Enemy na kasety siostry z T-Love. Jest to wers, przy którym się uśmiechnąłem, ponieważ sam przypomniałem sobie jak nagrywałem audycje radiowe na kasety do nauki angielskiego Stepping Stones i dostałem za to opieprz od matki. Jej obawy były nieuzasadnione, bo zrozumiałem wersy S.T.U.B.a, który w języku Szekspira nawołuje do respektowania korzeni w rapie. W tekstach Anioła słychać prawdziwą pasję i bardzo mi się to podoba.
Jednym z moich ulubionych kawałków na płycie jest "Jedno słowo", który opowiada o tym, że czasem nasi najbliżsi mogą odejść w najmniej spodziewanym momencie. Anioł nie boi się mówić o swoich uczuciach, ale udaje mu się uniknąć patosu. Jego wersy są bardzo szczere i trafne: "Dziadek dał mi wiarę w życie, a nie Werters Oryginal" albo "Chłopaki nie płaczą tylko w komediach"
W "Jak wygrać" Anioł próbuje pokazać jak trudno jest osiągnąć sukces we współczesnym świecie, jak wybrać to, co dobre. "Niektórzy nie mają kabony, bo z takim wykształceniem nie trafią nawet do Samoobrony" oraz "udają się na pielgrzymki pod monopolowy" - według Anioła (i recenzenta tej płyty również:)) wypadałoby wybrać lepiej w życiu i nie polegać jedynie na szczęściu.
"Wszystko we wszystkim" to utwór, w którym Anioł mówi, że pan Darwin pewnie przewraca się w grobie, bo homo sapiens wraca mentalnie do małpy. Ludzie w gruncie rzeczy są bardzo do siebie podobni i sami tworzą podziały. Mimo, że raper chce równości i wolności "nie dostanie za to Nobla jak Nelson Mandela". Na pocieszenie dostanie za to propsy w recenzji od Enrikle. Od inteligentnego rapera wymagałbym jednak bardziej wyszukanych rymów niż "dla tych co tak myślą - teraz sperma na twarz".
"Miasto Boga" na kozackim bicie to kolejne spostrzeżenia autora "Zza kulis" na temat życia. "Tu intelektu nie zamieniasz na kontrakty w firmach", więc ludzie sprzedają się niczym kobiety lekkich obyczajów, nie patrząc na utratę godności.
Mimo, że często wnioski wysnuwane przez Anioła nie są wyjątkowo odkrywcze, całkiem przyjemnie słucha się tych tekstów, w których słychać szczerość, pasję i ciekawe porównania. Czekam na kolejne produkcje z Konina i polecam wszystkim zapoznanie się z tym krążkiem, bo to solidny nielegal. Aniołowi natomiast polecam zapoznanie się z koleżankami mojej klasy, by zaśpiewały mu refreny na kolejnej płycie.
Enrikle