www.PoznanHipHop.pl
www.PoznanHipHop.pl

  HipHop Poznań
  design by DobryLot
  programmed by karnet.sc
  © 2000-2012 Kada
  strona należy do projektu PWII
Projekt Wspierania Inicjatyw Internetowych prowadzony jest przez Internet Cable Provider Sp. z o.o.


        Poleca Codzienna Gazeta Muzyczna


        WSPÓŁPRACUJEMY:

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

         

         

       

             
Preorder produkcji Kaczora
 < Wróć na stronę główną www.poznanhiphop.pl

Desant WRZ "Desant WRZ" (2002)

Desant WRZ - Desant WRZ 01. Czas na powstanie (Wejście)
02. Twarda armia
03. Każdy coś wnosi
04. Ile razy?
05. Desant w natarciu
06. Nie ciągle to samo
07. Przedmowa do wieszcza
08. Wieszcz
09. Kompromisy
10. Konflikty
11. O sobie
12. Słowa dające do myślenia feat. Jawor
13. Sad
14. ???
15. Spin Force
16. 12.04.02
17. Próba
18. Prawda feat. Misiu
19. Tylko jedna prawda
20. ... (Wyjście)

Muzyka: Edas
Mastering: Cezion, Edas
Label: nielegal, Września (2002)


W okresie wzmożonej aktywności twórczej lokalnych młodych wykonawców, w obiegu znalazła się interesująca płyta z narysowanym ołówkiem obrazkiem na okładce. Wrzesiński nielegal na poznańskim podwórku - na rozpoczęcie dyskusji nie trzeba było długo czekać.

"Wojskowy żargon, metafor znamię. czas na powstanie, z linii frontu sprawozdanie" - tak dość trafnie określa ich styl Żołnierz. Wśród linijek znajduje się dużo odniesień do składowych elementów hiphopu, słychać, że chłopaki są mocno zaangażowani w całą kulturę. Nie zdarzyło mi się ponadto wcześniej także usłyszeć kawałka o wyprawie na festiwal hiphopowy. Kto gustuje w wymyślnych formach, raczej nie będzie zadowolony. Stylistycznie brakuje nieco powiewu czegoś nowego i czasem zrymowania można dopowiedzieć sobie samemu.
Pod względem warsztatowym całość brzmi nieźle. Nie ma wprawdzie super oryginalnych rozwiązań, ale zachowane jest to w przyzwoitej konwencji. Nie podoba mi się postać K-3 (choć rysunki na okładce jego autorstwa są bardzo dobre). Nie jestem zwolennikiem kopiowania cudzego stylu, mimo, iż on robi to tak perfekcyjnie, że czasem i sam Dab mógłby nie odróżnić. Z reguły jednak przwijałam jego wejścia. Jakoś nie mogę słuchać Daba nie Daba.

Myślę, że chłopaki zrobili całkiem niezły materiał. Choć słychać jeszcze niedociągnięcia, sądzę, że płytka dobrze rokuje na przyszłość.

Kada