Muzyka: Edas
Mastering: Cezion, Edas
Label: nielegal, Września (2002)
W okresie wzmożonej aktywności twórczej lokalnych młodych wykonawców, w obiegu znalazła się interesująca płyta z narysowanym ołówkiem obrazkiem na okładce. Wrzesiński nielegal na poznańskim podwórku - na rozpoczęcie dyskusji nie trzeba było długo czekać.
"Wojskowy żargon, metafor znamię. czas na powstanie, z linii frontu sprawozdanie" - tak dość trafnie określa ich styl Żołnierz. Wśród linijek znajduje się dużo odniesień do składowych elementów hiphopu, słychać, że chłopaki są mocno zaangażowani w całą kulturę. Nie zdarzyło mi się ponadto wcześniej także usłyszeć kawałka o wyprawie na festiwal hiphopowy. Kto gustuje w wymyślnych formach, raczej nie będzie zadowolony. Stylistycznie brakuje nieco powiewu czegoś nowego i czasem zrymowania można dopowiedzieć sobie samemu.
Pod względem warsztatowym całość brzmi nieźle. Nie ma wprawdzie super oryginalnych rozwiązań, ale zachowane jest to w przyzwoitej konwencji. Nie podoba mi się postać K-3 (choć rysunki na okładce jego autorstwa są bardzo dobre). Nie jestem zwolennikiem kopiowania cudzego stylu, mimo, iż on robi to tak perfekcyjnie, że czasem i sam Dab mógłby nie odróżnić. Z reguły jednak przwijałam jego wejścia. Jakoś nie mogę słuchać Daba nie Daba.
Myślę, że chłopaki zrobili całkiem niezły materiał. Choć słychać jeszcze niedociągnięcia, sądzę, że płytka dobrze rokuje na przyszłość.
Kada